wtorek, 24 maja 2011

Mój nowy- stary nabytek

Mój nowy- stary nabytek- piękny zegar, wcześniej był pomalowany farbą olejną bleee ale opaliliśmy go i teraz cieszy oko swym pięknym drewnem. Zegar swoje miejsce znajdzie w kuchni: na pustej ścianie, ponieważ jeszcze nie mamy mebli do kuchni. Chwaliłam się kiedyś, że mam stary kredens na który się napaliłam, niestety bardzo się rozczarowałam gdy pod milionową warstwą wielu kolorów farb znalazło się przegniłe drewno, a środek kredensu to był totalny koszmar.:( Jako, że nie jestem zwolenniczką tych wszystkich mebli które są w meblowych (szafki podwieszane narożne zabudowy płyta pilśniowa w ekstra imitującym drewno kolorze itd ;/) postanowiłam, że dopóki nie znajdę kredensu marzeń będę mieć garnki w pudłach a co:) Chcę drewniany staromodny, wsiowy bo ze mnie taka wsiowa dziewucha :)
 Co mi ostatnio wyrosło::)


Szyszka jest bardzo nieśmiała dlatego, zrobić jej fajne foto jest naprawdę ciężko

Coraz bliżej...

Już coraz bliżej, jeszcze tylko z tydzień góra dwa...i będę mogła cieszyć się swoim gniazdkiem:) Najpierw nasza sypialnia:) Odświeżymy tylko ściany i poczekamy na inspiracje i pieniążki w portfelu:)
Pokój gościnny:)
Kuchnia:)