niedziela, 29 stycznia 2012

,,Rozanielona" czyli aniołki z masy solnej odsłona II

Witam! I ja-miłośniczka zimy- dołączyłam do grona osób tęskniących za wiosną i słoneczkiem- Mam dość zimy! W domu ogólny nieład spowodowany jest zbliżającym się remontem kuchni i małego pokoju. Robimy ogrzewanie! Kolejna zima w cieplutkiej łazience mmmm. A wracając do weekendu, Niestety ja w soboty pracuję więc niedziela to dla mnie ulubiony dzień w tygodniu:) Mam czas sobie zaparzyć pokrzywkę i spokoju obejrzeć moje seriale. Przynajmniej tak planuję, a zazwyczaj dłubię coś w masie solnej, maluję, przestawiam meble w myślach itd:)Bo tak naprawdę wiecie kiedy ja się relaksuję? Pisząc notki, malując, dłubiąc i przestawiając te meble! Nie potrafię leniuchować. Nawet jak mi się zdarzy, że leże plackiem na kanapie i wyglądam na ,,wyłączoną" to w mojej głowie roi się pomysłów co jutro zrobię itd. I tak w wyniku weekendu powstało grono aniołów:) Aniołki różowe to dziewczynki, a niebieskie-chłopaczki:) Z braku słońca nadrabiam kolorami w aniołach, niech one wyglądają na nie tknięte zimą i mrozem- bo w niebie to mam nadzieje, że wiosna panuje:)
Życzę miłej niedzieli i pozdrawiam Was dziewczynki gorąco!



niedziela, 22 stycznia 2012

Cukierkowe aniołki i paczuszka:)

Witam i od razu dziękuję za miłe komentarze. Pozdrawiam Was serdecznie!:)Długo mnie nie było ale nie myślcie, że bezczynnie siedziałam. Narobiłam sporo kolorowych słodkich aniołków na studniówkę w kolorach tęczy. Zapakowane w celofan przypominają mi normalnie cukierki:)



A teraz... zobaczcie co dostałam od Anuszki


Bardzo Ci dziękuję kochana, rewelacyjny prezent:)
pozdrawiam!

czwartek, 12 stycznia 2012

Krok po kroku czyli jak zrobić aniołka z masy solnej

Witam. Po dłuugim urlopie od tworzenia powracam z kursikiem tym razem na aniołka z masy solnej:) Potrzebne składniki:
-sól
-mąka
-wyciskacz do czosnku
-nożyk
-słomka
-woda
-miska
-farbki, werniks do utrwalenia no i piekarnik

Każdy ma swój sposób na masę solną, a jest ich mnóstwo. Mój najlepszy wypróbowany to
Filiżanka soli+ 2 filiżanki mąki. Wyrabiamy ciasto dolewając odpowiednio ok 1 filiżanki wody

Gdy wyrobimy ciasto, forujemy kulki z których powstanie nasz aniołek.Aureolka(1 mała), główka(średnia), skrzydełka( 2 małe), stópki(2 małe), tułów( 1 duża)
Z większej kulki formujemy tułów jak na obrazku, będzie on podstawą aniołka.

Z 2 małych kulek forujemy skrzydełka i za pomocą zwilżonego wodą pędzelka wszytsko przyklejamy tak jak na obrazku:)

Słomką robimy dziurkę na zawieszkę. Następnie wałkujemy kawałek masy solnej cieniutko, potem składamy harmonikę i delikatnie na zwilżonym aniołku umieszczamy na tułowiu ,,sukieneczkę z falbankami"





Za pomocą wyciskacza do czosnku robimy włoski
Ja piekę aniołka w 180 stopniach przez ok 1h. Wiem, że jest kilka wersji pieczenia aniołków ( 4h, suszenia wypiekania itd) ale ja nie lubię czekać a mój sposób wypiekania jest równie dobry jak ten dłuższy:)
Aniołka malujemy farbkami akrylowymi i koniecznie zabezpieczamy werniksem, żeby nie chłonął wilgoci:)

Robienie aniołków i nadawanie im kolorków jest bardzo przyjemnie i satysfakcjonujące.Zachęcam do lepienia i pochwalcie się swoimi wyrobami:)
Pozdrawiam i miłego wieczorku

środa, 11 stycznia 2012

Miła paczuszka

Witam:) Muszę się pochwalić co otrzymałam od Ewelinki z Bluszczem Oplątane :))
Bardzo mi miło, kolczyki i zawieszka jest cudna!:) Wieczór spędzę w radosnym nastroju z kolczykami na uszach:)Jak ja lubię kiedy listonosz mi przynosi takie paczuszki od miłych osób. Dzięki Wam nie zapominam o tym co w życiu jest ważne. Cieszmy się z małych rzeczy i żyjmy jakby to miał być ostatni dzień! :)




pozdrawiam!!!

czwartek, 5 stycznia 2012

Nowy rok, kolejne plany:)

Witam:) Nowy rok oraz pożegnanie starego było nie zapomniane. Sylwester spędziłam w gronie najlepszych znajomych a Nowy Rok z małym kacem-czyli nie może byc lepiej!Powrót do pracy był brutalny, na pełnych obrotach przez całe dnie no i nie ma co się oszukiwać..rozchorowałam się. Pogoda też jest jakaś powalona, ciepło, zimno, wiatr,śnieg? Co do posatwnowień, jak zawsze mam ich wiele ale..jeszcze nie spisane:) dzisiaj przy herbatce pod kołderką i z niezawodną aspiryną sporządze listę. Swoją drogą jestem maniaczką wszelakich list. Nie wychodzę z domu bez listy, lubie zapsiywać co będę robić i nei ukrywam, że oprócz bloga mam też swój pamiętnik w którym zbieram co roku nowowroczne postanowienia, paragony, serwetki z restauracji itd. Życzę wsyztskiem szczęsliwego Nowego Roku oraz długich i jak najbardziej wyszukanych, wariowanych noworocznycn postanowień. A teraz migawki z sylwestra oraz noworocznego poranka, kiedy to Szyszka mcnoo ożywiona o 9 rano nie dała nam spać ( poszliśmy o 6 spać..)

Ja jestem pielęgniarką:)





Dobrej nocy życzę, a ja mykam się kurować:)