czwartek, 5 stycznia 2012

Nowy rok, kolejne plany:)

Witam:) Nowy rok oraz pożegnanie starego było nie zapomniane. Sylwester spędziłam w gronie najlepszych znajomych a Nowy Rok z małym kacem-czyli nie może byc lepiej!Powrót do pracy był brutalny, na pełnych obrotach przez całe dnie no i nie ma co się oszukiwać..rozchorowałam się. Pogoda też jest jakaś powalona, ciepło, zimno, wiatr,śnieg? Co do posatwnowień, jak zawsze mam ich wiele ale..jeszcze nie spisane:) dzisiaj przy herbatce pod kołderką i z niezawodną aspiryną sporządze listę. Swoją drogą jestem maniaczką wszelakich list. Nie wychodzę z domu bez listy, lubie zapsiywać co będę robić i nei ukrywam, że oprócz bloga mam też swój pamiętnik w którym zbieram co roku nowowroczne postanowienia, paragony, serwetki z restauracji itd. Życzę wsyztskiem szczęsliwego Nowego Roku oraz długich i jak najbardziej wyszukanych, wariowanych noworocznycn postanowień. A teraz migawki z sylwestra oraz noworocznego poranka, kiedy to Szyszka mcnoo ożywiona o 9 rano nie dała nam spać ( poszliśmy o 6 spać..)

Ja jestem pielęgniarką:)





Dobrej nocy życzę, a ja mykam się kurować:)