niedziela, 29 stycznia 2012

,,Rozanielona" czyli aniołki z masy solnej odsłona II

Witam! I ja-miłośniczka zimy- dołączyłam do grona osób tęskniących za wiosną i słoneczkiem- Mam dość zimy! W domu ogólny nieład spowodowany jest zbliżającym się remontem kuchni i małego pokoju. Robimy ogrzewanie! Kolejna zima w cieplutkiej łazience mmmm. A wracając do weekendu, Niestety ja w soboty pracuję więc niedziela to dla mnie ulubiony dzień w tygodniu:) Mam czas sobie zaparzyć pokrzywkę i spokoju obejrzeć moje seriale. Przynajmniej tak planuję, a zazwyczaj dłubię coś w masie solnej, maluję, przestawiam meble w myślach itd:)Bo tak naprawdę wiecie kiedy ja się relaksuję? Pisząc notki, malując, dłubiąc i przestawiając te meble! Nie potrafię leniuchować. Nawet jak mi się zdarzy, że leże plackiem na kanapie i wyglądam na ,,wyłączoną" to w mojej głowie roi się pomysłów co jutro zrobię itd. I tak w wyniku weekendu powstało grono aniołów:) Aniołki różowe to dziewczynki, a niebieskie-chłopaczki:) Z braku słońca nadrabiam kolorami w aniołach, niech one wyglądają na nie tknięte zimą i mrozem- bo w niebie to mam nadzieje, że wiosna panuje:)
Życzę miłej niedzieli i pozdrawiam Was dziewczynki gorąco!