czwartek, 14 marca 2013

Baranek z masy solnej

Zimno co nie? Korzystajcie z ostatnich chwil pod kocem z herbatką malinową. Potem zabraknie wymówek na leniuchowanie :)
 Pokaże Wam jak ulepić baranka, przynajmniej jak ja go lepię bo na bank takie tutki w sieci będą przed Świętami:) Przepis na masę u mnie TUTAJ
Lepimy kulki jak na fotce.



Z paseczka formuję ślimaczki.




 I gotowe, malujemy jak nam się podoba:) Pozdrawiam!



36 komentarzy:

  1. Słodkie te baranki, świetny kursik,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, tak słodkie, że aż słone:)

      Usuń
  2. Dziękuję za odwiedziny.
    A barany cudaśne!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za odwiedziny.
    A barany cudaśne!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  4. super, zkursu wyglada, ze nie jest to takie trudne do zrobienia, a moze tylko tak wydaje sie:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. cudne baranki po prostu cudne ;))) W łykend zrobimy z córcią .
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny baranek. Pomysł na pewno wykorzystam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. muszę Ci sie przyznać, że skorzystałam z Twojego przepisu na masę solną, bo nigdy jeszcze nie robiłam, ale to co mi wyszło... nie wiem, czy sie odważe pokazać...
    za to Twoje baranki urocze... może jeszcze spróbujemy....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masa chyba wyszła- nie mam porównania wiec trudno mi powiedzieć, ale gorzej było z produktami... miały być króliczki.... no coś tam się dopatrzeć można, ale wizję miałam zdecydowanie bardziej ambitną...trzeba miec jednak trochę zdolnosci w paluszkach...
      moze pokażę...tak do śmichu...
      no i oczywisćie mi popękały- na szczęście tylko od spodu, wiec nie widać...
      słowem jestem rozczarowana, oczywiscie SOBĄ, nie masą

      Usuń
    2. Ja Ci powiem, że jeszcze króliczka nigdy nie ulepiłam, nie wiedziałam jak mam się za niego zabrać. Ale pokaż może coś wyratujemy i wymyślimy jakąś wersję:)

      Usuń
  8. Wspaniałe baranki- podobnie lepię je na święta z lukru plastycznego:D

    OdpowiedzUsuń
  9. super kursik ;-))) a efekty jeszcze cudniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny kursik :)

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  11. Super kursik. Krótko, konkretnie i rzeczowo. Miałam zamiar zrobić podobny kursik na weekend ale skoro Ty zrobiłaś wyjątkowy to u siebie dałam linka do Ciebie. Wiem, że są różne ale ... technika podobna :)

    http://dziurka.blogspot.com/2013/03/sportowiec.html

    OdpowiedzUsuń
  12. super kursik - jutro spróbuję zrobić z córcią :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Są cudne :) Ale ja nie mam talentu co do masy solnej :P

    OdpowiedzUsuń
  14. ooo może damy radę:) fajny kurs

    OdpowiedzUsuń
  15. Gdzie żeś ty bywał czarny baranie? hi,hi, bo czarny to mój faworyt:))
    Trzeba będzie wałkować, dzięki:))))

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale fajne! A ten z czarnym łebkiem zabójczy... Szkoda, że mój kiermasz już w niedzielę, nie zdążę już raczej pobawić się w lepienie....
    Baaaaaaardzo fajne baaaaaaraaaaanki! Beeeee...!

    OdpowiedzUsuń
  17. Och jakie słodkie baranki...dziękuję za kursik:)Musze spróbować:)

    Serdecznie pozdrawiam-Peninia ♥♥♥

    http://peniniaart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. świetny pomysł na bloga. życze wytrwałości w prowadzeniu. pozdrawiam i obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  19. Przyjedz/przyleć kiedyś do nas, dzieciaki będą zachwycone taką ciocią "od masy solnej" :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem pod wrażeniem tych wszystkich Twoich cudów!!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :))