sobota, 28 grudnia 2013

Poświąteczna granola

Kochani na pewno zostało Wam trochę suszu świątecznego, orzeszki, kawałki czekolady..skórka z pomarańczy, która gościła na lukrach:) Mi zostało, a żeby nie marnować zrobiłam granolę:) Dodałam płatki kukurydziane, owsiane, trochę suszonych jabłek, orzeszki, czekoladę..wszystko polałam porządnie miodem, wyłożyłam na blaszkę i pokruszyłam troszkę. Całość prażyłam przez ok 20 minut w piekarniku :) Teraz smak świąt został zatrzymany w pudełku i towarzyszy nam już od rana z mleczkiem:))







 A kuku

7 komentarzy:

  1. Dobry pomysł,ale kotek sliczny:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że u Ciebie nic się nie marnuje :) Fajny pomysł.
    Masz ślicznego kotka!
    Pozdrawiam - Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się jak mogę:)) Nie lubię marnowania a w szczególności jedzenia:)

      Usuń
  3. Urocza Szyszka, najbardziej lubię jej zdjęcie z napisem "Że co? ja śpię?' ;-) Urocza kicia

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam, świetny pomysł z tą granolą, muszę spróbować... Proszę podrapać śliczną kicię za uszkiem, pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :))