piątek, 28 lutego 2014

Chwale się:P

No i jak tutaj się nie uśmiechać z rana? Takie paczki dostałam! Jedna cudowna wygrana rodzinka pingwinów od Magdy z bloga Mam wenę- zapraszam, cuda tam się tworzą:)



A druga to wymiana u Sandry z bloga Sandrynka. Sandra dostała gromadkę gołąbków z masy solnej
No cudowna kopertówka w serducha!!! Bardzo Wam dziękuję za tak wspaniałe niespodzianki:)!!!



środa, 26 lutego 2014

Wiosennie

Czy aby na pewno?  Powiem Wam, że ta pogoda mi jak najbardziej pasuje, nie narzekam jak inni, że to śnieg powinien leżeć..bo dla mnie śnieg to tylko w grudniu niech leży.Jednak jakoś tak po ostatnich białych świętach człowiek nie jest aż tak przekonany do porządków.  Ale u nas w domu już wiosna! Kwiaty rosną i kwitną w koszach na półkach..





A pozostając w kolorze zielonym..żabki z masy solnej. Żabki powstały dla Pani Mirki, która obdarowała nimi dzieciaczki na przyjęciu. Podobno zostały bardzo ciepło przyjęte! Dziękuję kochani i do usłyszenia!






poniedziałek, 24 lutego 2014

Sesja narzeczeńska

Witajcie kochani, nie było mnie chwilkę bo walczyłam z nowymi projektami i katarem:) Wczorajsze piękne słonko skłoniło mnie do napisania tego postu. Przed ślubem pomyślałam sobie, że w zasadzie nie mamy wspólnych fajnych zdjęć..a że moda na sesje narzeczeńskie jest to czemu nie? Siostra jest fotografem, więc do roboty. Tęsknię za tym ciepełkiem..aby zrzucić już kurtkę i swetry. Poczuć ten wiatr w włosach! Zapraszam ...przekazuję promyki słonka na nowy początek dnia! Kilka fotek dla Was:)
fot. Agnieszka Tybur






















czwartek, 20 lutego 2014

Kolaż z kart ślubnych

Hej! Dziękuje kochani za miłe komentarze odnośnie bobasków z masy solnej. Super, ze Wam się podobają, jest to mój debiut bobaskowy, ale już powstają następne w przebojowych wiosennych becikach:)
Jak pewnie większość młodych małżeństw jesteście zawaleni toną ślubnych kart. I w sumie nie za bardzo co z nimi zrobić, a większość jest taka piękna, a życzenia wypisane od ręki cudowne. Powyciągałam karty z szafki i rozłożyłam na dywanie..tak już wiem co zrobię! Kolaż. Pomalowałam tablice korkową na biało i zaczęłam wycinać karty, na tablicy znalazły się również rachunki, kwiaty z dekoracji samochodu itp..










pozdrawiam serdecznie!!

poniedziałek, 17 lutego 2014

Bobaski figurki chrzest, roczek

Witajcie w poniedziałkowy dzionek! Przez weekend powstały na specjalne zamówienie bobaski z masy solnej. Mają ok 9 cm wielkości i swoją minką rozweselą, każdy upominek dla gości lub maluchów. Polecam na roczek, chrzest lub jako słony upominek:)









Cudne pierścionki dostępne u Tymonina-art


sobota, 15 lutego 2014

Przepiśnik z kalendarza

Witajcie kochani w ten ciepły wieczór! Nie wiem jak Wy ale ja uwielbiam zbierać przepisy kucharskie. Z gazet, książek od przyjaciół, pisane na szybko na serwetce. Internetowe przepisy to nie to samo.. Takie skrawki powycinane, pochowane po szufladach napełniają mnie melancholią...Uwielbiam raz na jakiś czas rozsiąść się na dywanie z moją stertą przepisów i oglądać ...i wspominać... co było pycha co nie wyszło...:) No i tym razem tak zrobiłam...powycinałam powklejałam do starego kalendarza, ale było mi mało:) Wygramoliłam starą firankę, farbę białą i czarny spray. Kalendarz zamalowałam na biało i przyłożyłam firankę upiększając go czarną farbą. Jestem ogromnie zachwycona z efektu! Miłego wieczorku!














piątek, 14 lutego 2014

Dzisiaj 14 luty..

Obchodzicie Walentynki? Przecież to takie miłe!! Życzę, aby każda Pani dostała kwiatuszek dzisiaj a walentynki trwały cały rok.:) Dla Was skrót Walentynkowych DIY, które pokazałam, może ktoś na ostatnią chwilę się zainspiruje na dzisiejszy wieczór!
Walentynki DIY.










 Kawa z ajerkoniakiem, próbował ktoś? Pychaa..ale to na popołudnie bo z  rana to hm..:) miłego dnia!!

środa, 12 lutego 2014

Zakochane gołąbki podziękowania slubne

A za oknem śnieg! Trochę z nim dziwnie jakoś mimo, że jest zima:) Mam dla Was  propozycję co podarować bliskim na weselu. Jestem miłośniczką aniołków ale tym razem wiosna mnie zainspirowała. Jak się podobają? Gołąbki z masy solnej ok 11 cm długości.














wtorek, 11 lutego 2014

poniedziałek, 10 lutego 2014

Duża anielica na Chrzest

Hej! Poniedziałek! U nas słonko świeci i aż chce się żyć. Własnie nakarmiłam wszystkich domowników i mam czas na kawę. nie ma to jak wolny dzień:) Chociaż mam wielkie plany na dzisiaj, może umyć okna? Ale to chyba nie jest dobry pomysł po chorobie, więc może porządki w szafkach hmm..a może nowy projekt solny? Hmm. Okna są takie brudne już.. mamy ogrzewanie węglowe, więc ci co mają takie kominki wiedzą jak to jest..ale ale! Podobno wiosna ma się rozgościć na dobre to i skończy się ogrzewanie mieszkań, otworzę okno, wystawię kwiaty...A teraz do rzeczy. Pewna miła Pani poprosiła mnie o aniołka z masy solnej, zostawiła mi wykonanie bo nie do końca wiedziała jakiego chce byleby był duży. Anielica z masy solnej ma 25 cm!




I jak Wam się podoba? Ps. jutro rozwiązanie konkursu:) Candy

piątek, 7 lutego 2014

Sesja ślubna

Witajcie kochani, wiem, wiem miałam się pochwalić fioletowymi butami ślubnymi. Zapomniałam! Dzisiaj pokaże jak wyglądałam w dniu ślubu. Ślub był 7 września 2013 roku i mieliśmy prawie 30 stopni ciepła! Dzień po ślubie pogoda nam się zepsuła, także mieliśmy mega szczęście:) Ogólnie nie jestem fanką wesel, sukni z kołem i welonów, chciałam pozostać jak najbardziej naturalna. Sukni nie miałam białej jest to kolor Ivory- czyli śmietanka. Uwielbiam ten odcień bieli, wygląda się w niej naturalnie, a nie blado lub przesadnie brązowo:) Suknia z trenem była firmy Madonna, panie młode wiedzą jakie są one piękne i ciężko się zdecydować na jakąś, ja nie miałam z tym problemów, wzięłam najmniejszy rozmiar, wystawową i nie wymagająca przeróbek:) Z fryzurą nie miałam problemów wiedziałam, że chce zwykły koczek no i w sumie to był problem co fryzjerka to chciała mi robić loki..tapiry, podpinać welony itp NIE! Ale udało się, w sumie sama bym się tez tak uczesała. Buty ślubne wymarzone kupione już rok wcześniej w sklepie http://www.bialebuty.com.pl/ Robią buty na zamówienie bo przecież kolorowych do ślubu nie uświadczysz, a jeśli miałabym iść do ślubu w białych butach, które dla mnie wyglądają jak skarpety lub komunijne laćki to by była tragedia! Bukiecik zrobiłyśmy razem z moja przyjaciółką  Jolcią, która poznaliście już jako Tymoninę. Za kwiaty zapłaciłyśmy ok 30 zł:) Torcik weselny był pyszny, bez kremów, lekki waniliowy biszkopt przedkładany malinami.Nie z cukierni, upiekła mi go znajoma za parę groszy..:) No dobra koniec z gadką zapraszam na zdjęcia: