wtorek, 29 kwietnia 2014

Farbę tablicową mam i ja..:)

Kupiłam farbę tablicową, nareszcie..chyba z rok czasu o niej rozmyślałam. I się wahałam czy aby nie za ciemno będzie w kuchni. Myliłam się, tablica wygląda ekstra i dodaje jej szyku. Wkrótce pokażę Wam efekt końcowy. Do farby dostałam całą paczkę kredy kolorowej, nie wiem jak to się stało..jedno spojrzenie na pastelowe piękne kredki i już wiedziałam co zaraz zrobię. Pomalowałam moje łyżki drewniane.:))






A teraz zapraszam na frytki z piekarnika z domową pastą harissa. Przepis na FB:)



miłego dnia!!

11 komentarzy:

  1. czekam na efekt końcowy, już widzę że będę mile zaskoczona

    OdpowiedzUsuń
  2. no to pokaz nam całą :)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomysł z tablicą w moim przypadku sprawdził się idealnie, ale ja zdecydowałam się na nią w pokoiku u dzieci :)
    Czekam na efekt końcowy u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Łyżkom bardzo do twarzy w nowej kolorystyce:)
    A frytki wyglądają obłędnie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kawałek tylko pokazałaś,czekam na wiecej !!

    OdpowiedzUsuń
  6. Łyżki.... oczywiście kolorowo :)
    Pięknie i radośnie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. czekam na zdj koncowe. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Czekamy, czekamy na ciąg dalszy!!! :)
    A frytki...mmmmm... pysznie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja też chce farbę tablicową!!! długo już na nią choruję! bardzo jestem ciekawa efektu końcowego, nie każ mi zbyt długo czekać, proszę... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Efekt końcowy na pewno będzie świetny! a z takimi łyżkami od razu w kuchni robi się weselej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj....ależ mi smak na frytki przyszedł!!! :) ..to zasługa Twojej inspirującej fotografii!! :)
    Co do tablicy w kuchni to zastanawiałam się kiedyś nad tym, ale czas pokaże czy aby faktycznie zaistnieje:) Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :))