sobota, 5 lipca 2014

Podróże po..swoim mieście

Tak kochani, głowa pełna pomysłów! Mieszkamy w Bytomiu, małym Bytomiu, o którym tak naprawdę nie wiem nic! Macie tak samo? Mieszkacie w pięknych miejscach, w których roi się od legend miejskich, wspomnień, niezwykłych historii.. a my siedzimy przed tv i tylko praca, dom, praca, dom! I tak rozmyślając, znalazłam kolejne zajęcie, projekt wakacyjny- poznanie swojego miasta. Jestem osobą bardzo wrażliwą, ciekawą świata i posiadającą bardzo bujną wyobraźnie! Niewiele mi trzeba aby się zapomnieć i ruszyć na wycieczkę w tajemnicze miejsca. A nie mam daleko. Z wypiekami na policzkach pobiegłam z siostrą do biblioteki, dorwałyśmy tonę książek dotyczących Bytomia, jego legend i historii. Pierwszą wycieczkę odbyliśmy w burzową niedzielę. Pogoda tylko podsycała moje myśli! Miechowice- byłam przejazdem, słyszałam tam coś i generalnie nie interesowało mnie to wcale. W Miechowicach mamy Pałac Winklerów. Serce pęka na jego widok. Kiedyś niesamowity, ogromny pałac dzisiaj..ruina. Cegły spadają na ziemię z głuchym hukiem..Za ruinami oczywiście pełno szkła po piwie..miejsce zapomniane, ogrodzone brutalnym betonowym murem "co by się nie rozpadło" I tyle. Pozostawione na śmierć i wymazanie z pamięci.  tak niewiele trzeba aby o nie zadbać..Budowa pałacu zaczęła się w 1812 roku. Rozbudował ją Franc Winkler- współzałożyciel Katowic. Pałac był położony w pięknym parku-, a swój żywot zakończył w 1945 roku po wkroczeniu wojsk radzieckich. A dzisiaj mamy tylko ruiny. Jedyna córka Winklera po śmierci ojca związała się z Hubertem Gustawem Von Tiele. Mieli dziewięcioro dzieci. Po urodzeniu każdego z nich w parku przy pałacu, sadzono dąb z wyrytym w korze dębu imieniem dziecka. Do naszych czasów zachowało się pięc takich dębów. Zapraszam na wycieczkę :)





















Obok Pałacu znajduje się Kościół Świętego Krzyża










Pozdrawiam kochani i zapraszam na wycieczki po swoich miastach:)



13 komentarzy:

  1. Bytomia nie znam i wstyd się przyznać, ale nie byłam tam nigdy nawet przejazdem:(( Tym bardziej z przyjemnością obejrzałam Twoje zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne miejsce - niestety znam wyłącznie z fotografii.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekne miasto i zdjecia. Nie spodziewalam sie , ze Bytom jest tak ladny i zielony....

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za wycieczkę:) Szkoda że taki zniszczony ten pałac...

    OdpowiedzUsuń
  5. ech, żal za serce ściska....

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna wycieczka. Dziś w Milanówku widziałam podobną zabytkową ruinę ( choć w trochę lepszym stanie) ....szkoda słów..........:(((((
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. pieknie a nigdy tam nie bylam

    OdpowiedzUsuń
  8. Piekny zakatek :-) Szkoda, ze tak pozostawiony na pastwe losu :-\

    Pozdrawiam cieplo, milego zwiedzania i duzo slonka zycze :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciarki mam kochana... Ty wiesz, że ja uwielbiam takie wycieczki w przeszłość! A jeszcze po naszym Bytomiu... Proponuję, żebyś zaczęła prowadzić regularnie takie notki:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ależ urokliwe miejsca...a Bytom zupełnie inaczej mi się kojarzył:)))))))

    OdpowiedzUsuń
  11. no tak, swego nie znacie cudze chwalicie!

    wspaiala wycieczka, dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :))