wtorek, 12 maja 2015

Drobne przyjemności

Dzięki nim życie ma sens. Trzeba sobie sprawiać małe prezenty, BEZ okazji..:) W domu pachnie..serniczki z Kwestia smaku..nie pamiętam, kiedy piekłam tak szybkie babeczki. A kwiaty bzu nie dość, że pięknie pachną to i całkiem, całkiem smakują. Płatki są zanurzone w ubitymi białku i obsypane cukrem. Takie kandyzowane kwiatuszki można dodać do deserów, kawy.

















17 komentarzy:

  1. Ojej. Nie wiedziałam, ze płatki bzu można dodawać do deserów. Świetny i oryginalny pomysł.
    A babeczkami kusisz......mniam, mniam
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. ale smakowite zdjęcia, mniam mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. takie przyjemności to sama rozkosz :)
    piękne zdjęcia!
    a lilak jest tak wdzięczną rośliną do fotografowania, że aż strach ;p
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mmmmm ale kusisz takimi pysznościami!

    OdpowiedzUsuń
  5. pycha ale mi smaka narobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ pięknie u Ciebie,uwielbiam bez, u nas zaczyna dopiero kwitnąć,chyba jutro sobie zerwę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. o racuchach z kwiatów czarnego bzu słyszałam i robiłam ale kandyzowane lilaka to pierwsze słyszę, wygląd- piękny

    OdpowiedzUsuń
  8. Chwila relaksu dla siebie... Jak miło! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ło Jezu! Chcę to zjeść! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wykorzystania w taki sposób płatków bzu jeszcze nie widziałam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. i pieknie i leczniczo przy okazji :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :))