piątek, 18 grudnia 2015

Choinki z siana i przeziębienie świąteczne :)

Dobry wieczór! Nie ma to jak przeziębienie przed świętami, prawda? Normalnie bym szalała dzisiaj, no bo tyleeee roboty! Ale w tym roku inaczej, na spokojnie. Zdrowie najważniejsze! No i tak leżałam pod kołdrą, tłumacząc sobie, że zdążę ze wszystkim wycinałam i gwiazdki z skórek mandarynek, czytałam..robiłam listę itd..


Choinkę kopiliśmy parę dni temu, dzisiaj czułam się na siłach i ją ubrałam :) Uwaga świątecznie już u mnie i duzoo zdjęć!!












A teraz choinki z sianka, wiecie komu ukradłam sianko....tadaaa! Loluni!



Zapraszam na kursik i już kończę wpis :) Dobranoc!


8 komentarzy:

  1. choineczki z siana rewelacyjne i te gwiazdki z skórki pomarańczy ( takie same gwiazdki robię aby pierniczki były mięciutkie). PS. Uważaj by twoje choinki nie stały się pokarmem dla świnki, ups! teraz to już Kawi.
    Pozdrawiam Mój blog Ma i Bla

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne choinki, ale świnka jest cudowna ! Jaka radosna i piękna ! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wyglądają choinki z siana. Bardzo naturalnie a jakże dekoracyjnie. Muszę kiedyś spróbować zrobić;)

    OdpowiedzUsuń
  4. No ... ja nie wiem czy do tych choinek futrzak się nie dobierze ;))
    Podoba mi się zwłaszcza ta wersja z wygiętym czubkiem :)
    Pozdrawiam
    A.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie u Ciebie :) Dużo zdrowia, żeby przeziębienie szybko odpuściło :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki słodziak u Ciebie mieszka!

    OdpowiedzUsuń
  7. Genialne te siankowe choinki! Cudowne po prostu!
    Dużo zdrówka i Wesołych Świąt życzę!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :))