niedziela, 10 stycznia 2016

Lodowa świeca

Ostatnio chodzi za mną różowy kolor, ostatnio, no w sumie od nowego roku. Może to za sprawą tej bieli, która jest za oknem? Róż i biel tworzy soczyste i bardzo odświeżające połączenie! Polubiłam wszystkie odcienie różu. Troszkę mrozu i od razu inspiracja!
Zrobiłam świecę lodową. Niesamowicie mi się podoba! No i oczywiście różowa..zrobiło się troszkę walentynkowo?




9 komentarzy:

  1. Wygląda tak pięknie, że żal byłoby mi ja spalić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świece naprawdę wyglądają cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale piękna ciekawy ten efekt sera "podgryzanego przez myszkę" :). A ja tam różowe i wrzosowe lubię :))
    Pozdrawiam
    A.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjna świeca, prosta w produkcji :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest wspaniała, nie dziwie się że CI się podoba bo i mnie również bardzo przypadła do gustu. Świetnie wyglądają te dziurki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj, dzięki za odwiedziny :) piękne świece Ci wyszły. Ja jeszcze w grudniu zainspirowałam się Twoimi wiankami i choinkami z masy solnej i choć z choinką nie jest taka prosta sprawa to się udało, większość poszło na kiermasz mam nadzieje, że uda mi się jeszcze wstawić fotki. Pozdrawiam ciepło i dzięki za fajne pomysły

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :))