piątek, 25 lutego 2011

Dałam sobie dzisiaj troche dychnąć z pisaniem pracy bo wczoraj czułam, że mi się kopci we łbie.
Ale prawda jest taka, ze chce mieć to jak najszybciej z głowy, żeby się zająć urządzaniem mieszkania.
Teraz póki co jest zimno i zajmujemy się drapaniem ścian, wymianom okna  itp
Ale za niedługo czeka mnie opalanie i odnawianie mebli, nigdy się tym, nie zajmowałam więc mam tremę
Zaplanowałam zrobić postarzoną pobieloną półkę do łazienki metodą przecierki, której też nigdy nie robiłam, odnowić krzesła i je obić jakoś ładnie, opalić drzwi i wyeksponować kredens, który ku mojej radości został nam w mieszkaniu:D
UH nie mogę się doczekać aż go opale bo te kolory mnie dobijają hehe

środa, 23 lutego 2011

słodkie misiaczki

Myślałam, że mi oko wyskoczy jak robiłam te maluśkie misiaczki. W ogóle to ja ślepa jestem he he więc takie maleństwa to dla mnie duże wyzwanie.


Znowu chora jestem heh to aż nie możliwe jaką ja mam odporność:D
Ostatnio skupiam się wyłącznie na pisaniu mojej pracy ale już myślę co by tu zrobić..
Moje ostatnie kolczyki



sobota, 19 lutego 2011

Konca remontu nie widać...

Za oknem plucha i zimnoo a w mieszkaniu nadal syf i burd ale jeszcze troszkę i będzie WIOSNA:)
Kilka zdjęc z mieszkania. Ale ściana z cegły po 2 miesiącach walki została skończona i wygląda świetnie:)