sobota, 15 października 2011

masełko czosnkowe

Nie było tak źle! dałam rade dzisiaj w pracy, odpoczywam leniuchuje, a jutro muszę zrobić zamówienia na stroiki na cmentarz. Pogoda nas nie rozpieszcza na Śląsku, ale dzisiaj słonko wyszło na chwilkę, to otwarłam okno, żeby wpadło kilka promieni słońca do domu:)Skoro idzie zima trzeba się uodpornić, więc polecam czosnek w masełku. Na weekendy je jemy do bułeczki, bo w tygodniu to nie za bardzo z rana jak do ludzi się idzie.:) Przepis zaczerpnięty z strony http://www.w-spodnicy.pl

Składniki:
Masło w kostce
natka pietruszki
szczypiorek
koperek
ząbek czosnku (lub więcej w zależności od upodobań)
szczypta soli i pieprzu
Masło roztapiamy w rondelku, rozgniatamy w przeciskarce ząbek czosnku. Do blendera wrzucamy wszystkie zioła, sól i pieprz. Następnie blenderujemy, dolewając co chwilę roztopione masło. Całość przelewamy do czystego pojemniczka.





6 komentarzy:

  1. Uwielbiam masełko czosnkowe! Co prawda już od kilku miesięcy nie jem ani masła, ani białego pieczywa, ale może na zimę zrobię wyjątek... Pozdrawiam ze słonecznej Wielkopolski!

    OdpowiedzUsuń
  2. a kot na tle wrzosów - bajka ;) Ja na pewno zrobię takie masełko, myslę że na grypę jak znalazł ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ach, co za cudny kotek we wrzosowisku....

    OdpowiedzUsuń
  4. Mniam, masełko czosnkowe uwielbiam, papryczki(chili?) też. Okno z wrzosami cudne. A kot? rety co za piękny kot. (i pomyśleć że kiedyś nie lubiłam kotów...)

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz naprawdę pięknego kota...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :))