poniedziałek, 5 listopada 2012

Choinka z popcornu

Wiecie, że jestem wielką fanka popcornu nie? 
Kocham go za smak, kształt i zapach:) 
Tym razem wpadłam na pomysł zrobienia choinki z popcornu. 
J Dodam jeszcze, ze zapach jest niesamowity.. aż korci, żeby ją dziabnąć:)
Wygląda to tak:


Potrzebujemy stożek z papieru-tekturki, pistolet z klejem na gorąco i popcorn-zrobiony bez tłuszczu. Proszę się nie nabijać z mojego pistoletu. Ma już swoje lata i jest nie zastąpiony:)


 Smarujemy stożek klejem i kolejno przyklejamy popcorn:)


 Tadan! i gotowe:)


Mam nadzieje, że zainspirowałam Was do zrobienia samodzielnych dekoracji:)
Pozdrawiam gorącooo!!!

49 komentarzy:

  1. Hehe! Może wykorzystam fakt, że jestem w domu dwa dni bez Męża i zrobię taką choinkę :) Bo jak wróci, to w misce popcorny nie uświadczę...
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak robiłam te choinkę to pomyślałam własnie o Was:) Jak Mąż lubi popcorn hihi

      Usuń
  2. ja też go lubię... zazwyczaj robiłam kiedyś z dziećmi łańcuchy na choinkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak łańcuchy są świetne w tym roku również i u mnie będą:)

      Usuń
  3. Heh...bardzo smakowity pomysł a efekt rewelacyjny

    OdpowiedzUsuń
  4. strasznie lubię Twoje pomysły :)
    i wcale się nie śmieję z Twojego pistoletu hehe ;) bo jakbyś zobaczyła jak swój muszę używac to dopiero byś się uśmiała! (trzeba czymś popychac klej, bo przycisk nie działa ;) ) hehe
    POZDRAWIAM!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha! to mnie rozśmieszyłaś teraz:)

      Usuń
  5. Ja nie przepadam za popcornem,ale w wersji choinkowej bardzo mi się podoba :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Rewelacyjny pomysł,wygląda troszeczkę jak choinka oblana stearyną, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciu tak, w rzeczywistości nie:D

      Usuń
  7. Ciekawe zastosowanie popcornu. Ale ja pewnie bym ją szybko obskubała:)

    OdpowiedzUsuń
  8. to ja zrobię choinkę z marcepanu :D

    pyszna choinka
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. No u nas taka choinka by długo nie postała,nawet z klejem by zniknęła :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie zniknęłaby jeszcze w trakcie tworzenia;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to moje drugie podejście, jeden zjadam drugi przyklejam:D

      Usuń
  11. Nie szkoda Ci Wioletko tyle popcornu? Ja to bym go zrobiła normalnie na tłuszczu z przyprawkami, nadziała na nitkę i okręciła nią stożek - mniej roboty, w całości jadalne by było i smaczne, a stożek można by użyć drugi raz, a tak to wszystkiego szkoda... Pomysł fajny, ale całkowicie by trzeba było zmodyfikować, żeby był afull frajda. Za praktyczne mam podejście... =P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakos tak mi nie jest żal miseczki popcornu i stożka z kartonu, poza tym chcę żeby choinka stała a nie do jedzenia...na kleju mniej roboty-na stożku się nitka nie utrzyma-sprawdzone już i o dziwo więcej roboty niz klej:):)

      Usuń
  12. super! czuje się zainspirowana!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z popcornu choinki jeszcze nie widziałam, łańcuch tak. Świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, obudziłam się wczoraj z takim pomysłem:)

      Usuń
  14. zapraszam do mnie po wyróżnienie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja bym to obgryzła :) właśnie jestem głodna :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hehe... ale to śmieszne..!!! Aleś Ty pomysłowa~!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow! Ciekawy pomysł- takiej choinki jeszcze nie widziałam :) Teraz mam ochotę na popcorn :P
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Super pomysł, tylko przy takiej choic ekazdy jest glodny, chyba trzeba pod nia postawic miseczke z popcornem :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudna! Widziałam kiedyś łańcuchy z popcornu na choince, wyglądały naprawdę fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Witam i zapraszam po odbiór wyróżnienia:) pozdrawiam ciepltuko

    OdpowiedzUsuń
  21. Rewelacja:) też takie zrobię na nadchodzące świeta:) Mozna spryskać brokatem i jak sie zapali świeczkę obok będzie się pięknie mienić:) Podkradam pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Takiej jeszcze nie widzialam, i bardzo mi sie podoba, swietny pomysl.
    usciski

    OdpowiedzUsuń
  23. fajna choineczka, widziałam już takie i też jestem nimi zachwycona, choć pistoletu do kleju nie mam i pewnie zanim bym ją zrobiła, to już bym cały popcorn zjadła:D:D

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajna choinka, łańcuchy z popcornu już widziałam ale choinki jeszcze nie.

    OdpowiedzUsuń
  25. co za świetny pomysł!! :) super blog, będę częściej zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Przezabawna :)
    Jeszcze możne ją zabarwić na zielono xD

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja takie choinki już kiedyś robiłam, tyle że na styropianowych stożkach z hurtowni florystycznej:) Popcorn też się dobrze trzyma, chyba jest troszkę bardziej stabilna i można dodawać różne pierdółki dla ozdoby:)
    Wspaniale, że przypomniałaś ten pomysł, idę poszperać w szafkach, może jakiś popcorn gdzieś się jeszcze uchował:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no na pewno ze stożka styropianowego est stabilniejsza itd. Ale nie każdy takowy w domku ma a tekturkę, kartkę chyba każdy:) aczkolwiek jak kiedyś pojadę do hurtowni to spróbuję Twoją wersje:)

      Usuń
    2. wczoraj w jakimś wstępnym przedświątecznym amoku zrobiłam obie wersje i stwierdzam, że przy Twojej klej nie zasycha tak szybko, bo w styropian może niekoniecznie wsiąka, ale dość szybko robi się twardy, więc trzeba kleić po kawałeczku. A że wyszłam z wprawy, szło mi opornie;)

      Usuń
    3. Przedświąteczny amok hehehe idealne określenie!

      Usuń
  28. Hehe super choinka!!!!! :D Będę tu zaglądać na pewno :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :))