niedziela, 4 listopada 2012

Pierwsze świąteczne anielinki

Kawa jest, śniadanie jest, wiec jak to zwykle w niedziele rano u mnie bywa mam chwilę dla siebie i przeglądam Wasze blogi:)
Bardzo się cieszę, że takim powodzeniem się cieszy moje Candy i jak tutaj wylosować jedną osóbkę? 
Na śniadanie w wolne dni zawsze robimy sobie coś pysznego i wymagającego więcej czasu niż kanapki:)


 PS. jeżeli macie gofrownice i chcecie spróbować innych gofrów polecam moja wersje:) 
2 szklanki maki, 2 szklanki mleka, 2 jajka, cukier waniliowy, łyżeczka proszku do pieczenia, szczypta sody, soli, pół szklanki oleju i uwaga- BUDYŃ w proszku:) 
jaki chcecie smak, pyszne są z waniliowym budyniem.
 Wszystko mieszamy i smażymy w gofrownicy:)


 A to moja dynia:) świeci co wieczór na oknie w pokoju. jest strasznie śmieszna )Coś w tym roku te moje halloweenowe dekoracje nie straszą:) Miąższ z dyni zamroziłam. Zrobię z niego zupkę:) 

A oto pierwsze moje świąteczne Anielinki w tym roku:) Zaraz zabieram się za resztę:) Także miłej niedzieli i pozdrawiam:))

37 komentarzy:

  1. Jaki miły niedzielny post :) Aniołki tworzą fajną gromadkę, ładnie wyglądają w komplecie!

    OdpowiedzUsuń
  2. dzięki za przepis na gofry chętnie wypróbuję :)
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. fajniusi przepis :)
    gofry lubię...z dżemem truskawkowym albo z cukrem pudrem-mniam!
    anielinki świąteczne słodkie :)
    pozdrawiam i miłej niedzieli życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mogę się wprosić na gofry? ;) Przyniosłam powidła własnego (u)duszenia. Twoje świąteczne anielinki są przesłodkie - na ich widok uśmiechnęła się moja czasami wciąż dziecięca :) dusza. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za miłe odwiedziny. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuję! oczywiście, dawaj powidła a ja idę zrobić kawkę:)

      Usuń
  5. Ooo..to może i ja wypróbuję przepis na gofry ...nigdy nie dodawałam budyniu :P

    Pozdrawiam i życzę miłego wypoczynku w niedzielę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię gofry i moje dzieci. Ale gofrownicy brak :/ Muszą być pyszne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoją gofrownice dostałam na parapetówkę i jest to najlepszy prezent jaki dostałam:))

      Usuń
  7. aż mi sie przez Ciebie gofrów zachciało... mniam!
    aniołki też słodziutkie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Gofrownicy nie mam ale przepis wydaje się być rewelacyjny.Anielinki jak zawsze urocze,słodkie.Myślę,że z takimi dekoracjami zima stanie się bardziej przyswajalna,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. fajne anielinki:) a przepis muszę wykorzystać:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne aniołki, ja się jeszcze nie mogę za lepienie z masy solnej aniołków zabrać.

    OdpowiedzUsuń
  11. ooo gofrownica jest i chęci też, więc na pewno wypróbuję Twój przepis na gofry! :) może być taki standardowy, sklepowy z cukrem? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma to większej różnicy ale ten z cukrem jest smaczniejszy:)

      Usuń
    2. o! to ja na pewno wypróbuję! :)

      Usuń
  12. Śliczne anielinki :)) Pozdrawiam i zapraszam na moje candy D. :))

    OdpowiedzUsuń
  13. piękne anielinki:))))Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja bym te aniołki widziała na choince w większej gromadce, żeby stanowiły jedyną ozdobę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pyszne śniadanko miałaś :) Aniołki piękne, jak zawsze!
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam gofry..mam gofrownice...ale jakoś nie mogę znaleźć przepisu..zawsze wychodża jakieś takie miękkie i glutowate...buuuu

    OdpowiedzUsuń
  17. mmm gofry - uwielbiam:)
    aniołki piękne.

    OdpowiedzUsuń
  18. mniam!jestem wielkim smakoszem gofrów i na pewno skorzystam z tego przepisu,a anielinki jak zawsze urocze ^^

    OdpowiedzUsuń
  19. jeszcze nigdy nie robiłam gofrów... gofrownicę mam taką starą, żeliwna... nie wiem jak to ugryźć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to musisz koniecznie spróbować. Na pewno będziesz musiała nasmarować płytki olejem i nie dawaj dużo ciasta na początek:)

      Usuń
  20. Muszę spróbować tego przepisu, mi nigdy nie wychodzą, w sensie, nie chcą się odkleić od gofrownicy i rozdzierają się:( Myślę że to sprawa cista... A prace są urocze:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Anielinki śliczne, ale ja najprędzej skorzystam z przepisu na gofry. Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj.. no właśnie.. trzeba zabrać sie za lepienie aniołków świątecznych.. ale jakoś czasu brak... :(
    a z przepisu chętnie skorzystam.. jak się dokopię w końcu do gofrownicy... ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudne :)
    Ozdobiła bym nimi choinkę ;D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :))