niedziela, 18 marca 2012

Po długiej przerwie

Ależ się zaszyłam..Jak patrzę teraz na Wasze blogi to aż mi wstyd!Ciężko mi było po przerwie zacząć znowu pisać. A tak mi tego brakowało...Co się wydarzyło hmmm a no ogrzewanie zrobione,czyli najgorsze za nami:) Teraz tylko kafelki i oczekiwanie na nowe mebelki do kuchni! Powoli realizuję swoje cele z listy postanowień noworocznych i jestem bardzo z siebie dumna:)W między czasie pracowałam, robiłam zamówienia na aniołki no i chorowałam no bo jak to tak:) Bez choroby na Wiosnę? Okno w kuchni otwarte, ptaszki śpiewają, słonko świeci Koty się marcują bo w nocy spać się nie da..więc muszę stwierdzić, że mamy wiosnę!:) !



Wino ryżowe już nastawione, pracuje ładnie a ja czekam z niecierpliwością na efekt:)
O tej porze dnia może nie wypada pokazywać takiego negliżu..ale muszę! żeby nie było, ż tylko lepię anioły to przedstawiam Państwu Mućkę o imieniu..Rubela:)



Życzę Wam udanej niedzieli a dzisiaj to koniecznie na spacer WON!