poniedziałek, 25 lutego 2013

Zielono mi.. zajączki z serwetek

Wczorajszy dzień był bardzo wiosenny. Ciepło, słonko, śnieg się stopił. A mnie coś rozkłada i humor nie dopisuje- przesilenie wiosenne zapewne się zbliża. Na poprawę nastroju no i zdrowia zrobiłam tartę szpinakową. Wiem, że dużo osób nie lubi szpinaku, ale Ci którzy lubią to zakochają się w tej tarcie.
Przepis wzięłam z bloga Moje Dietetyczne Fanaberie, którego polecam.



Jak już w tematach zielonych to spróbowałam zrobić zajączki na stół z serwetek. Robiliśmy takie na kursie florystycznym i o dziwo nawet pamiętałam "jak to szło"


Składamy na trzy części

 Potem do środka rogi
 Rogi z dołu do góry


I wychodzi nam taki latawiec


Obracamy na druga stronę


Zginamy z przodu i odstający róg wsadzamy w ogonek lub podpinamy spinaczem. Wywijamy uszka i gotowe:)



Pozdrawiam!