piątek, 1 sierpnia 2014

Bajka cud miód i orzeszki..

Oj tak..lubię oś pysznego sobie zjeść..ale te ciasto to mistrzostwo! Gdy zjadłam kawałek już mi było mi błogo..a gdy się skończyło smutno. Czekam tylko na okazję aby znowu je upiec..bo nie wypada tak wcinać słodyczy co chwilę..Panie Gordonie Ramsayu za to ciasto wyślę panu walentynkę! Blondi z białą czekoladą i żurawiną. Ale ostrzegam..zakochacie się:)







A teraz coś słonego..








Kochani życzę Wam udanego weekendu i miłego tygodnia i widzimy się po urlopie!!


8 komentarzy:

  1. Wyroby z masy solnej -przpiekne ! Polaczenie z decupagem daje niesamowity efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przecudny ten Twój aniołek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny aniołek,i smakowite ciasto:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na ciasto narobiłaś mi ochoty... :) A słone rzeczy też wyglądają smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. cudne anioły ale to ciasto o mamo

    OdpowiedzUsuń
  6. Mniam, mniam...jakie ciacho:)
    Aniołek śliczny:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :))