niedziela, 28 września 2014

Pomarańczowy czar

Za oknem już się robi kolorowo! Snując się rano z psem po parku zobaczyłam kilka pięknych czerwonych liści..Z bukietem liści, rozmyślałam o tym jak bardzo kocham te zimne poranki. Są takie orzeźwiające. Maks pewnie nie może się doczekać śniegu..bo on uwielbia! Taki zimowy spacer dla niego to chyba spełnienie marzeń. Ale teraz to najpiękniejsze są wieczory, gdy zapalony kominek i świece w domu. Staram się wykorzystać każdy dzień, aby zapamiętać zapachy jesieni. Bo ona tak krótko trwa.. pewnie dlatego ją lubię. Bo to zaledwie chwila i już nie mamy liści do zbierania, a bukietów z nich możemy pozazdrościć innym.W kolorach jesieni mam dla Was dwa aniołki drewniane..




Zrobiłam sobie surowy betonowy świecznik, w planach mam kolejne. Jego surowa zimna faktura tak świetnie współgra z gorącym płomieniem świecy..










Miłej słonecznej niedzieli!


12 komentarzy:

  1. Jakie fajne:-) Ja kilka tygodni temu też sobie zamówiłam drewniane aniołki do składania i ozdobiłam decu, ale teraz patrząc na tego z sukienką liściastą "zazdraszczam";-) Bajeczny:-) Mi marzy się dom z kominkiem, schodami i oknem na poddaszu, jesień musiałaby być w nim bajkowa...;-) aż się rozmarzyłam:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. dynieee..... oh ale chciałabym mieć takie ozdobne w domu!!!!! a w tym całym Londynie to raczej Mission Impossible... pięknie się u Ciebie komponują

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne drewniane aniołki. Muszę przyznać, że taki świecznik wygląda bardzo fajnie, choć nie podejrzewałabym, że z betonem może tak być.

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne i aniołki i świecznik, śliczne nastrojowe zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne aniołki i bardzo ciekawy świecznik

    OdpowiedzUsuń
  6. też chciałabym się pobawić betonem, ale jeszcze się nie odważyłam! świeczniki super!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładne aniołki, a świeczniki betonowe są wyjątkowe:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świeczniki z betonu to fajna sprawa, sama też kilka robiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ekstra ten świecznik! A aniołki są słodziutkie :) Co do zimnych poranków - uwielbiam je tak samo, jak Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne! Od razu kojarzą się z ciepłem i jesienią :)

    OdpowiedzUsuń
  11. świecznik własnie swoją prostotą najbardziej zachwyca;-)))aniołeczki jak zwykle przeurocze!!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :))