niedziela, 31 maja 2015

Wazoniki z masy solnej

Na romantycznie! Zapach dzikiej róży zniewala..motyle fruwają..zbliża się lato! Wazoniki powstały z puszek..na pomysł wpadłam spacerując i zbierając płatki róży na konfiturę..zapraszam








niedziela, 24 maja 2015

Dzień mamy

W wtorek Dzień Matki. W związku z nachodzącym świętem mam dla Was pomysł na własnoręcznie wykonany upominek. Potrzebujemy deseczkę do krojenia drewniana i mąkę z solą..no bo jak to tak bez masy solnej? :)
Zapraszam!





sobota, 23 maja 2015

Transfer na ..wiadrze?

Może nie wyszedł idealnie ale jak troszkę popracuję nad tym to będzie super. Jak zawsze nie chciało mi się cierpliwie czekać, aż wyschnie pierwsza warstwa lakieru ale myślę, że nie jest tak źle. :) Poprawiłam farbką napis :P







czwartek, 21 maja 2015

Mocna masa solna

Hej! Mam wiadomość..do naszej rodzinki dołączył nowy zwierz.
Świnka Lola pozdrawiam wszystkich z rana!

Lubi błysk flesza, będzie z niej prawdziwa celebrytka :)
Teraz z innej beczki :) Kochani, pamiętacie ramę lustra, która robiłam? Dostałam kilka wiadomości odnośnie tej masy solnej, więc mam dla Was przepis!.Czasem tak niewiele potrzeba aby zmienić całkowicie masę solną!






Myślę, że się spodoba taka wersja masy, zapraszam do lepienia zawieszek! Miłego dnia :)



wtorek, 12 maja 2015

Drobne przyjemności

Dzięki nim życie ma sens. Trzeba sobie sprawiać małe prezenty, BEZ okazji..:) W domu pachnie..serniczki z Kwestia smaku..nie pamiętam, kiedy piekłam tak szybkie babeczki. A kwiaty bzu nie dość, że pięknie pachną to i całkiem, całkiem smakują. Płatki są zanurzone w ubitymi białku i obsypane cukrem. Takie kandyzowane kwiatuszki można dodać do deserów, kawy.

















piątek, 8 maja 2015

Rama lustra. Lustro z filmu Oculus

Witajcie w piątek! Ulubiony dzień tygodnia :) Ostatnio powstał wielki projekt do którego zabierałam się z miesiąc. Po obejrzeniu filmu Oculus, zostałam zauroczona tym lustrem..Chciałam je mieć w domu! No może nie straszące hehe :) No i zrobiłam z masy solnej wzbogaconej wikolem. Rama sprawia wrażenie gipsowej, taka mocna! Tak więc powstał również i filmik. Możecie na nim zobaczyć mnie no i kogo? Oczywiście Maksa :) Zapraszam:




Miłego dnia!!

niedziela, 3 maja 2015

Syrop sosnowy

I za to właśnie kocham maj. Trzeba się śpieszyć aby zamknąć maj w buteleczkach i słoiczkach! Tym razem padło na domowy syrop Pini z pędów sosny. Spacerując po lesie zbierajmy młode pędy sosny. ALE, ale..nie wolno niszczyć drzewek! Z każdego zerwijmy kilka pędów i idziemy dalej! Pamiętajcie o tym! A teraz jak taki syrop zrobić? A no prosto, po 2 h spacerku po lesie mamy sporą ilość pędów. Pędy myjemy i nacinamy aby puściły więcej soku. Następnie układamy w słoiku na przemian warstwy pędów i cukru, ugniatając. Odstawiamy w ciepłe miejsce i po ok 2 tygodniach można zlewać syrop :)