piątek, 7 października 2011

No i chlapa

Godzina 8 rano a na dworze ciemno, chlapa i zimno..Zaskoczyłam się!  bo jeszcze wczoraj była piękna pogoda..Z Maksiem zbieraliśmy zioło:) Porozrzucałam dzisiaj CV i mnie chyba przewiało. Jeszcze nie wzięłam wszystkich ubrań i tak się składa, ze moje zimowe sweterki i płaszcze zostały w pudle u moich rodziców  Więc mnie wygwizdało jak cholera w moim cienkim sweterku. W sumie to ciesze się, że  pada i wieje bo liście spadną, z których porobię jesienne bukiety. A widziałam dzisiaj piękne czerwone liście w parku  ale było morko i zimno wiec nie schylałam się po liście, tylko prułam z Maksem do domu :)