niedziela, 9 września 2012

Aniołki w pidżamkach i lampa z..firanki

Hej. Bardzo dziękuję za tak miłe komentarze, pod ostatnim postem:) Naprawdę dodają mi skrzydeł:)
Dzisiaj piję moja pierwszą kawkę od 2 tygodni. Jak wiecie jestem namiętnym kawoszem no i przepracowanie, kawki, stres zrobiły swoje w moim organizmie. Teraz o siebie musiałam zadbać.:) Nawet polubiłam smak kawy zbożowej piłam po 3 dziennie:) No ale dzisiaj tak okazjonalnie słabiutka kawkę z śmietanką zrobiłam.:) A teraz do rzeczy..aniołki w pidżamkach, nie było to moim zamysłem:) Ale jak już anielinki powstały to czy nie wyglądają jakby były  w koszulkach nocnych?:)






A teraz z innej beczki:D
Bardzo mi miło, że pomysł z lampka z butelki Wam się spodobał. Tak wygląda wieczór u nas w pokoju


Na ścianie zrobiłam prosty lampion.. wystarczyło zakupić sznurek, naczynia- mogą być słoiki ale miałam w domu akurat wazony, łańcuch-dostępny na metry za parę groszy w każdym markecie budowlanym i kołek:)


Proszę Państwa:
Moja pracownia- tutaj wylepiam moje aniołki:) (Na razie pracownia, ale kiedyś jak będziemy mieć dzisidziusia będzie to śliczny mały pokoik dziecinny!)



Widzicie pewnie ten żyrandol:) Nie mieliśmy lampy w pokoju więc wymyliśmy jak tutaj zrobić klosz  nie wydając na nią grosza:) Kombinacje są różne, ja zrobiłam na wiadrze:) Wiadro opatuliłam folia- workiem na śmieci, wysmarowałam Wikolem, obłożyłam kawałkami starej firanki i zostawiłam do wyschnięcia na całą noc.Rano zdjęłam bez problemu sztywny klosz. i gotowe! 


Ale się rozpisałam, to chyba mój najdłuższy post:) Kawa jednak pobudza:)
pozdrawiam i miłej niedzieli

28 komentarzy:

  1. Lampka z butelki wygląda cudownie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie u ciebie wieczorem...;o) Klosz z firanki - genialny!
    Pozdrawiam!

    Aga;o)

    OdpowiedzUsuń
  3. dziękuję za odwiedziny:) też zostanę u Ciebie na dłużej:)) Basia

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz wspaniałą pracownię. Potrafisz tak prosto wyczarować niezwykłe klimaty. Twoje anielinki są boskie. Marzę o takiej małej, słodkiej opiekunce. Gdybyś kiedyś chciała oddać jedną w dobre ręce, to moje serducho jest otwarte na wymianki międzyblogowe. Strasznie mi miło, że tak przezdolna osoba odwiedziła progi mojego skromnego bloga i została jego obserwatorem. Ślę wielki całus i dziękuję. =*

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam serdecznie:) Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie:) Teraz zmagam się z krzesłami,niciakiem i toaletką,więc za jakiś czas można będzie podejrzeć. Aniołki śliczne! Pozdrawiam D.

    OdpowiedzUsuń
  6. widzę, że mamy wiele wspólnego :)
    Masę solną wprost uwielbiam :):)) tylko nie robiłam aniołków lecz serduszka, koniczynki i literki do pokoju dla dzieciaków :)
    Widziałam też na Twoim blogu skrzynkę na koperty ślubne :) Też podobną robiłam tylko nie w decoupage lecz w satynie :)
    Pracowni Ci zazdroszczę, bo aktualnie takiej nie mam i męczę się na blacie kuchennym :(
    kurcze dodaje do ulubionych i zaglądać będę częściej
    buziaki
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  7. Anielinki ,cudowne,słodkie takie pogodne.Poza tym świetny pomysł na klosz z koronki,bardzo twórczy pomysł.A jeśli chodzi o kawę to w duecie ze śmietaną jak i mlekiem jest szkodliwa znacznie więcej niż czarna z cukrem ,pozdrawiam miłego tygodnia Ci życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jedna słabiutka rozpuszczalna lurka jest jednak trochę mniej szkodliwa niż moje dotychczas 3 mocne siekiery:)dziękuje:)

      Usuń
  8. Ale Ty masz pomysły:)))jesteś niesamowita:)))))aniołki sliczne

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem pod wrażeniem:) Podobają mi się bardzo Twoje anioły :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojej. Ciesze się, że trafiłaś na mój blog, bo dzięki temu ja mogłam zobaczyć Twój. Piękne te aniołki masz ;-) oj też chciałabym spróbować stworzyć coś z masy solnej, ale cierpię na absolutny brak czasu ostatnio ;-) Obiecuję, że jak skończę swoje bukiety (mam nadzieję, że jutro) znów do Ciebie wpadnę i pooglądam sobie więcej Twoich prac ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam serdecznie!dostałam namiary na Twojego bloga.
    Tworzysz śliczności z masy solnej i bardzo podobają mi się twoje inspirację do domu^^Ostatnio dostałam nominację na najciekawszy blog.Dlatego teraz jak znajdę bardzo interesujący blog.Wręczam mu nominację^^Zapraszam do siebie po odebranie swojego wyróżnienia Versatile Bloger http://kaoriart.blogspot.com/
    Pozdrawiam KaoriArt^^

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajny pomysł na klosz !!Aniołki sliczne ,a wieczór u ciebie jest bardzo nastrojowy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Aniołki prześliczne:)
    I muszę powiedzieć, że MASZ niezwykłe pomysły! Ten na wspaniały klosz, muszę kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aniołeczki cudne..
    no, ale pomysł z żyrandolem na wiadrze... mega!! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. aniołeczki zresztą co tu pisać jak zawsze prześliczne , ale ten klosz , nooo , muszę też spróbować , fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Niesamowity ten klosz :)))) Podziwiam !
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
  17. świetny pomysł na klosz z firanki, koniecznie do wypróbowania!! :)
    wcześniej widziałam też lampkę z butelki po winie oraz Twoje "lampioniki" z wazoników na łańcuszku-odlot!! i do tego jeszcze ta ściana z cegieł...
    wszystko tworzy przesympatyczny klimat!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło:)) jesteś niesamowita:D

      Usuń
  18. Niesamowite masz pomysły!! klosz bomba!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak siedzę sobie i się patrzę jak łosiu na zdjęcia z Twojego pokoju. Masz tam niesamowicie przytulny i przyjemny klimat. Z racji mojego wykształcenia uwielbiam takie wnętrza, takie zestawienia:) Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :))