czwartek, 28 sierpnia 2014

Aby pozostać dzieckiem

Lubię bajki. Bajki dla dzieci, książeczki, baśnie.  Gdybym mogła otwarłabym księgarnie z samymi bajkami! Czasem sama sobie jakąś opowiadam gdy zasypiam i rano chcę zapisać no ale cóż, dupa zapominam! Nie raz mąż w sklepie ogląda płyty z grami, a ja gdzie?..a no na bajkach:) Może dlatego, że kocham bajki i nie wydoroślałam dobrze z dziećmi się dogaduję. No coż kochani trzeba "żyć w wielu kierunkach i zachować dziecięcy entuzjazm,a spełnią się Twoje sny " To z mojego kochanego filmu Pod słońcem Toskanii :) A propo różnych kierunków, zainspirowana bajkami, zrobiłam bajkowe zakładki do książek. Oczywiście z aniołami bo jakby inaczej:) PS. Kocyk na zdjęciu to mój kochany kocyk z dzieciństwa, ma prawie 30 lat!:)










Anioły czuwają! Miłego spokojnego wieczoru!

wtorek, 26 sierpnia 2014

Przemyślenia wnętrzarskie

i nowe plany, mi życia nie starczy na zrobienie wszystkiego co chce:) Dlatego staram się wykorzystać każdy dzień jak najlepiej potrafię.Co chwilę ustawiam, przestawiam, przerabiam, zmieniam. Co chwilę coś nowego, świeżego.




Wiecie co zauważyłam..że moda na biel mnie przytłacza. Kocham biel w wnętrzach, sprawia wrażenie czystości, jasność jest piękna. Ale ja uważam ,że ściana jest tłem w naszym domu, a co na niej się znajdzie to od nas zależy. Taka monotonia na blogach mnie czasem przeraża. Lubię wnętrza ciekawe, ze smakiem i odważne. Ale pamiętam kiedyś modę na kolor miętowy..był na prawie każdym blogu! Tak samo pastelowy róż..no i ta biel teraz. Zdjęcia ustawiane, że niby tak pięknie w domu mamy, że za aparatem nie stoi zmęczona pani domu, która ma przetłuszczone włosy, a w garnku nie gotuje się rosół. Potem się naoglądamy takich blogów i nam się odechciewa cokolwiek robić bo i tak będę miała brudno, a oni mają tak ładnie. Na zdjęciach przepalonych jak..cholera:) Ja lubię oglądać takie blogi ale ta nienaturalność mnie po prostu wkurza czasem:)  Ja też mam biało w domu ale lubię mocne kolory, kubki nie do pary, potłuczone miski:) A na ścianie białej nie ma nudy..jest za to cudowny jaskrawy obraz od  siostry, która maluje:)



A kolorowe podstawki pod doniczkę zrobiłam sama. Już za chwilę pokaże jak je wyczarować w tani i szybki sposób:)



No i róże z masy solnej..





No to tyle na dzisiaj ja lecę robić dalej i kochani nie bójmy się kolorów! Otaczajmy się nimi dopóki zimy jeszcze nie ma:)

czwartek, 21 sierpnia 2014

Anioły jako podziękowanie dla..

Wiecie co, zawsze jest okazja na podarowanie komuś anioła. Wpadłam w wir i przedstawiam kilka podziękowań dla gości. Anielice mają prawie 30 cm!











Anielskiego popołudnia..:)


poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Pora na nowe

Niedawno pisałam o mojej tremie odnawiania Matki Boskiej mojej mamy..była i to wielka! Jednak kolejne pociągnięcia pędzla napełniały mnie nadzieją i spokojem. To był czas tylko dla nas. Teraz mogę cieszyć się jej widokiem codziennie. Pachnie dziką różą, którą dorwałam w ostatniej chwili. Jest pięknie..





Uwielbiam gdy ostatnie promienie słońca wpadają do pokoju. Wtedy mogę patrzeć na kwiaty i czekać na wenę



Skrzynkę dostałam w moim sklepie spożywczym, była przeznaczona na wyrzucenie ale miała szczęście, ze akurat zabrakło mi mleka..:) Burza się zaczyna..pora uciekać ale jeszcze na koniec kilka uśmiechniętych aniołków które mają zaledwie 4 cm..takie maluszki, które czuwają nad nami:)



Buziaki!



środa, 13 sierpnia 2014

Grzybobranie!

Ale jestem naładowana energią! Wczorajszą noc spędziliśmy na kocu z kawą patrząc w niebo! Gwiazd starczyło na wszystkie moje życzenia:) Nie wiem jak Wy ale ja uwielbiam zbierać grzyby. Od kiedy pamiętam jeździłam z tatą w niedzielę wcześnie rano na grzyby. No i tak mi już zostało. W tym roku lasy kuszą wielką ilością grzybów. Moje się już suszą, marynują, mrożą...:)












Miłego dnia..a ja lecę pić kolejną kawę..;)

wtorek, 12 sierpnia 2014

"Góry, chociaż są niezmienne, to ich smak dla każdego z nas jest inny. I to jest najpiękniejsze"

O tak kochani, wróciłam! Naładowałam baterie, zużyłam nogi, najadłam się kolorami i przesiąkłam zapachami gór. Smutek jest ale już za chwilę kolejna porcja wspinaczek..mam nadzieję, że starczy mi życia aby spełnić moje marzenia:) Nasyciłam się kolorami..w domu tworzy się mnóstwo rzeczy a doba trwa 48 h. W nocy nie śpię bo gwiazdy spadają, a życzenia czekają! Zatrzymałam kolory lata na zdjęciach.
























piątek, 1 sierpnia 2014

Bajka cud miód i orzeszki..

Oj tak..lubię oś pysznego sobie zjeść..ale te ciasto to mistrzostwo! Gdy zjadłam kawałek już mi było mi błogo..a gdy się skończyło smutno. Czekam tylko na okazję aby znowu je upiec..bo nie wypada tak wcinać słodyczy co chwilę..Panie Gordonie Ramsayu za to ciasto wyślę panu walentynkę! Blondi z białą czekoladą i żurawiną. Ale ostrzegam..zakochacie się:)







A teraz coś słonego..








Kochani życzę Wam udanego weekendu i miłego tygodnia i widzimy się po urlopie!!