poniedziałek, 3 marca 2014

Lampy D.I.Y i takie tam..

Witajcie kochani,  przedwiośnie sprzyja przemeblowaniu, wywalaniu starych gratów i odkrywaniu niektórych na nowo No i znalazłam moje pamiątkowe butelki po pysznych winach i szampanach
tak w ogóle to mam wielki sentyment do butelek jak i słoików! Często zostawiam jakieś ładne butelki po winie, które niestety kurzą się ..nie tym razem. Dawno temu robiłam lampy z butelek.pamiętacie? Zrobiłam nową, po butelce z pysznego wiedeńskiego szampana!




Inspiracji szukam wszędzie wokół mnie, czasem budzę się z jakimś pomysłem i tak długo o nim myślę, aż w końcu uda mi się stworzyć coś ciekawego. Mój debiut w frankowej lampie znajdziecie tutaj niestety skończyło się na debiucie..kolejnym razem chciałam zrobić coś z klamerek.Coś na miarę lamp w Sklepie DaWanda I zrobiłam ale.. nie lampę, a świecznik z klamerek.


Samemu można po kombinować z lampkami  choinkowymi tworząc ciekawe girlandy, ja na etapie robienia włóczkowych jajek wielkanocnych z zeszłego roku również uległam magii..chcę lampki Cotton light! Pretekstem do posiadania lampek jest ozdobnie ściany z cegły, które będzie przemalowana na wiosnę na biało..a reszta ścian w kolorze białym i szarym.



Myślę nad kolorami:


Lub:



Nie chcę też aby było za ciemno w pokoju.. Ale się rozpisałam! No nic idę myśleć dalej, a Wam miłego wieczorku życzę:)