czwartek, 6 września 2012

Winietki ślubne i lampa z butelki po winie

Poranek przywitał nas mgłą, deszczem,  chłodem, zatkanym uchem i katarem:) Ale humor jak najbardziej mi dopisuje! Dzisiaj jest nasza rocznica poznania z moim TŻ, a już albo dopiero za rok będziemy sobie ślubować:) A więc winietki ( - moje pierwsze w życiu ) powstały wczoraj wieczorem. Troszkę było roboty z przyklejaniem koronki na 50 sztukach..Ale ogólnie przyjemna praca, chyba zacznę próbować sił w papierkowej robocie:)
A co do lampy..jak wiecie, nie lubię wyrzucać butelek, słoików itp, więc jak winko się skończyło to nie mogłam wyrzucić pięknej zgrabnej zielonej butelki:) Zaraz wpadłam na pomysł jak ją wykorzystać. Wsadziłam do środka lampki choinkowe i ta dan! lampka gotowa. Wieczorem daje piękne przyjemne światełko:)





Dziękuje za miłe komentarze, ciesze się, że zaglądacie do mnie czasem:)