Na święta przepisy Jamiego Olivera

kwietnia 22, 2014

Na święta przepisy Jamiego Olivera

I proszę bardzo! Witajcie kochani po świętach z większą wagą zapewne:) W święta czas się zawsze zatrzymuje, dzień jest długi i pachnie kawą. Godziny upływają na miłych spotkaniach z bliskimi i gadaniu o pierdołach. Wtedy czuje się co jest w życiu ważne. Nie ukrywam, że uwielbiam spędzać czas w kuchni i szykować pyszności. Tym razem królował u mnie mój ukochany Jamie Oliver i szybki przepis z mojej nowej książki "15 minut w kuchni". Gotowane to taka prosta sprawa, tyle radości gdy się zajada pyszne papu i popija piwko i nie patrzy na zegarek.











Zapiekanka z kurczakiem w cieście francuskim

2 Piersi z kurczaka, 40 dag pieczarki, świeży tymianek, śmietana kwaśna, musztarda, sól, pieprz, ciasto francuskie, mąka, szklanka bulionu z kurczaka
***
Piersi z kurczaka podsmażamy na oliwie z dodatkiem łyżki masła, dodajemy pokrojone pieczarki,kilka liści tymianku, dodajemy łyżkę mąki i smażymy, podlewamy bulionem, dodajemy dużą łyżkę śmietany, 2 łyżki musztardy i dusimy ok 15 minut. Przekładamy do naczynia żaroodpornego i przykrywamy dociskając do brzegów, ciastem francuskim. Pieczemy 15 minut.

Marchewka z tymiankiem:
Kilka marchewek, tymianek, masło, sól i pieprz
***
Marchewkę trzemy na tarce o dużych oczkach, dodajemy łyżkę masła, tymianek, przyprawy. Zalewamy wrzątkiem aby przykryć marchewkę, dodajemy 1 łyżeczkę masła i duśmy ok 15 minut

Groszek z sałatą
Opakowanie mrożonego groszku, sok z połowy cytryny, szklanka bulionu warzywnego, mąka, masło
***
Groszek wrzucamy na patelnię z łyżką masła, oprószamy łyżką mąki, dodajemy sok z cytryny, bulion i dusimy parę minut. Dodajemy mieszankę sałat, przyprawiamy i gotowe.


Zabieram Was do Wiednia

kwietnia 17, 2014

Zabieram Was do Wiednia

W biegu między porządkami, pracą i listą zakupów zapraszam Was na chwilę relaksu. Za nami wycieczka do pięknego Wiednia pachnącego zabytkami, sernikiem i wiosennym deszczem..zatrzymajmy się na chwilę, poczujmy wiosnę..a Wam życzę zdrowych i pogodnych Świąt!





































Mój pierwszy curd

kwietnia 14, 2014

Mój pierwszy curd

Pierwszy i nie ostatni! W weekend w końcu go zrobiłam z myślą o nadziewanych babeczkach do koszyczka. Jest cudowny! Żółty, pachnący, słodki, do tego szybkie ozdobienie słoika klejem na gorąco:) Zapraszam na kawę..Przepis wzięłam z Moje wypieki
Pozdrawiam!!










Nowa masa solna

kwietnia 12, 2014

Nowa masa solna

Witajcie kochani, ostatnio rozmyślałam o utrwalaniu masy solnej. Niestety prace często mimo werniksu wchłaniają wilgoć i są nie fajne. Z głupoty dodałam do niej gipsu..efekt mnie zaskoczył totalnie! Nie wiem jaka będzie trwałość ale póki co rzuciłam na ziemię zawieszką i nawet się nie ukruszyła..:) W dodatku masa jest jasna i miła w wyrabianiu.Schnie szybko na słońcu! Możecie to zobaczyć na filmiku, który dla Was przygotowałam jak wygląda ta masa. Gipsu dodałam tylko 3 łyżki! Po lewej zwykła masa, po prawej masa z gipsem.


A teraz muszę się pochwalić pysznym posiłkiem, który zgapiłam od przyjaciółki. Naleśniki z parówką pieczarkami i serem!! Mega! Miłego weekendu!









Na chwilę..

kwietnia 09, 2014

Na chwilę..

Witajcie kochani! Wczoraj było deszczowo i ponuro za to dzisiaj jest czym oddychać, powietrze cudowne i prawie wszystkie drzewa w liściach! W tamtym tygodniu upiekłam chałkę, wyszła bossska, jak nigdy! Jeszcze ciepłą pokroiłam, zrobiłam kawę do termosu i sru na..dwór. Jedzenie na dworze inaczej smakuje..ja uwielbiam chwile, kiedy mogę posłuchać ptaków i ogrzewać się na słonku. Do tego nie potrzeba domu z ogrodem, działki, ogródka..wystarczy wyjść np do parku na ławeczkę lub parę kroków na polankę gdzieś usiąść. My mamy to szczęście, że mieszkamy  na przedmieściach i mamy mnóstwo zieleni :) A teraz mykam do pracy, jest co robić oj jest...:) pozdrawiam!












Owieczka z masy solnej

kwietnia 06, 2014

Owieczka z masy solnej

Nie wiem jak u Was ale tutaj piękna niedziela, słoneczko świeci aż chce się lepić ozdoby na święta. Zachęcam do wykonania szalonych owiec:)




Zapraszam na Kurs:


Baziowe coś..

kwietnia 01, 2014

Baziowe coś..

coś to wyszło a no taki wianuszek na stolik:) Jakoś przesilenie wiosenne mnie złapało z zmianą czasu się borykam i mi brakuje ciągle godziny a chce tyle zrobić!:)








Copyright © Rękodzieło-art , Blogger